I boję się znów - audiobook - Wanda Półtawska Niezwyciężony - audiobook - Stanisław Lem Rodzice w akcji. Jak dzieciom przekazywać wartości? - audiobook - Monika i Marcin Gajda Kto zabrał mój ser? - audiobook - Spencer Johnson Wyznania egzorcysty - audiobook - Gabriel Amorth Start-up bez pieniędzy - ebook - Mike Michalowicz 5 lat kacetu - ebook - Stanisław GrzesiukDowód - ebook - Eben AlexanderBogać się kiedy śpiszOdrodzenie Feniksa Motywacja bez granic

Chrześcijanin to nie popierdółka

Niezmiernie nam miło, że znalazłeś chwilkę, aby przeczytać ten artykuł.

Finanse domowe

Zgodnie z zasadą, że prowadzenie bloga to pomaganie innym ludziom, mamy dla Ciebie wyjątkowy upominek:
program Finanse Domowe  pobierz naprawdę za darmo

Zaś dla wymagających budżet domowy w wersji - Finanse Domowe 2 - więcej informacji...

Witek WilkCzad! Po prostu mega czad!... Te słowa cisną mi sie na usta, gdy słucham słów pewnego niezwykłego człowieka. Z pozoru niczym szczególnym się nie wyróżnia. Zwyczajny muzyk (perkusista), zatroskany ojciec 4 dzieci i ciągle zakochany mąż. Ma jednak coś, co przyciąga jak narkotyk.

Nie, nie zdradzę tak szybko. Powiem Ci, tylko na początku, że chyba nikt inny nie wywołał we mnie tyle emocji i niesamowitych wewnętrznych przeżyć. Czuję, że mam obowiązek napisać kilka słów o tym, jakże wyjątkowym facecie.

15 I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Te zaś znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, a ci odzyskają zdrowie».

Powyższe słowa z Pisma Św. są chyba dojdobitniejszym  opisem tego, czym żyje Witek Wilk. Osoba, którą chce Ci przedstawić jest pasjonatem i autentycznym przykładem działania Żywego Słowa i najznamienitszym drogowskazem wiary. Oprócz wielu pasji największa to Ewangelizacja. Ale jaka Ewangelizacja! Majstersztyk. Wprost uwielbiam go słuchać!

Wielki luz i duże poczucie humoru, niesztampowy język a przy tym wielki dar wyjaśniania Słowa.

Wiesz kim tak naprawdę jest Duch Święty? Słyszałeś o rachunku sumienia dla małżeństw? Znasz dzialanie Bożej Miłości?

Na wszystkie powyższe pytania znajdziesz odpowiedź, ale uważaj, ponoć słuchanie Go grozi... nawróceniem! Nie wierzysz? Sprawdź...

Szukajcie a znajdziecie

Koniecznie przeczytaj, bo warto,  wywiad w "Gościu Niedzielnym" a potem z wiarą możesz coś posłuchać.

Ze swojej strony polecam płytę audio wilkOŁasce. Prawie 8 godzin wyjątkowych treści, które być może zmienią Twoje życie. Ba, co ja gadam, jestem tego pewien.

A tutaj rekolekcje, które można znaleźć w sieci

Dziękuję za przeczytanie artykułu. Podobał Ci się? Kliknij "Lubię to" poniżej!

Oceń ten artykuł: 

Twoja ocena: Brak Average: 5 (2 votes)
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, wystaw odpowiednią ocenę

Komentarze

mchoszczyk@gmail.com

Drogi Witku. Ku przestrodze dla ciebie i słuchających twojego głoszenia, kieruję katechezę św. Augustyna.
Z braterskim pozdrowieniem Marek Choszczyk.

Kazanie św. Augustyna, biskupa, O pasterzach
(kazanie 46, 10-11)

Przygotuj swą duszę na doświadczenie

Słyszeliście już, w czym lubują się źli pasterze. Zobaczcie teraz co zaniedbują: „Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej – to jest takiej, która cierpi – nie opatrywaliście, zagubionej nie odszukaliście, mocną gnębiliście”, zabijaliście, niszczyliście. Owca jest chora, czyli ma chore serce, skłonne ulec w obliczu pokus, jeśli spotka się z nimi nie przestrzeżona i nie przygotowana.
Kiedy pasterz niedbały spotka spotyka kogoś takiego, nie mówi: „Synu, jeśli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie”. Kto bowiem tak mówi, wzmacnia słabego, czyni go silnym zachęcając, aby skoro uwierzył, nie upatrywał swego szczęścia w pomyślnościach tego świata. Jeśli bowiem przyzwyczai się pokładać ufność w pomyślności ziemskiej, przywiedzie go ona do upadku, gdy zaś spotkają go przeciwności, będzie cierpiał, albo nawet zupełnie zginie.
Kto tak buduje, nie buduje na skale, ale kładzie fundament na piasku. „Skałą zaś był Chrystus”. Chrześcijanie więc powinni naśladować cierpienia Chrystusa, a nie uganiać się za przyjemnościami. Człowiek słaby umacnia się, gdy słyszy: Przygotuj się na pokusy świata. Ale ze wszystkich wybawi cię Pan, jeśli twe serce nie oddali się od Niego. On przybył, aby cierpieć dla twego umocnienia, przybył, by ponieść śmierć, przybył, aby być znieważanym, cierniem koronowanym, niegodnie oskarżanym i w końcu przybitym do krzyża. Wszystko to On sam dla ciebie uczynił, ty nic. Uczynił nie dl siebie, ale dla ciebie.
Kim zaś co ci, którzy lękając się urazić słuchaczy, nie tylko nie przygotowują na zbliżające się próby, ale nawet obiecują szczęście na tym świecie, którego Bóg wcale światu nie obiecał. Pan zapowiedział światu nieustanne udręki i cierpienia; ty zaś pragniesz, aby chrześcijanin był od nich wolny? Właśnie dlatego, że jest chrześcijaninem, będzie więcej cierpiał na tym świecie..
Wszak mówi apostoł: „Wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie, spotkają prześladowania”. Ty zaś pasterzu, który szukasz własnej korzyści a nie Jezusa Chrystusa, kiedy apostoł głosi: „Wszystkich, którzy chcą żyć zbożnie w Chrystusie, spotkają prześladowania”, mówisz: „Jeśli będziesz żył zbożnie w Chrystusie, będziesz obfitował we wszelką obfitość. Jeśli nie masz dzieci, będziesz je miał, wyżywisz wszystkie i żadne ci nie umrze”. Tak budujesz? Bacz, co czynisz, na czym budujesz. Oto budujesz na piasku. Spadną deszcze, wzbierze rzeka, powieją wiatry, uderzą w dom, i upadnie, a upadek jego będzie wielki.
Zabierz z pisku, buduj na skale. Ten, kogo chcesz mieć chrześcijaninem, niech będzie zbudowany na Chrystusie. Niechaj rozważy niesprawiedliwą mękę Chrystusa, niech rozważy, iż ten, który żadnego grzechu nie popełnił, zapłacił dług, jakiego nie zaciągnął, niech rozważy skierowane doń słowa pisma: „Pan kogo przyjmuje za syna, tego karci”. Niech więc przygotuje się na karcenie, albo niechaj nie oczekuje przyjęcia.

Hbr 12,4-7.11-15
Jeszcze nie opieraliście się aż do przelewu krwi, walcząc przeciw grzechowi, a zapomnieliście o upomnieniu, z jakim się zwraca do was, jako do synów: Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje. Trwajcież w karności! Bóg obchodzi się z wami jak z dziećmi. Jakiż to bowiem syn, którego by ojciec nie karcił? Wszelkie karcenie na razie nie wydaje się radosne, ale smutne, potem jednak przynosi tym, którzy go doświadczyli, błogi plon sprawiedliwości. Dlatego wyprostujcie opadłe ręce i osłabłe kolana! Proste czyńcie ślady nogami, aby kto chromy nie zbłądził, ale był raczej uzdrowiony. Starajcie się o pokój ze wszystkimi i o uświęcenie, bez którego nikt nie zobaczy Pana. Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni.

Pozdrawiam z Niepokalaną

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
16 + 2 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

E-prasa godna uwagi

Wspieramy

Siepomaga.pl