I boję się znów - audiobook - Wanda Półtawska Niezwyciężony - audiobook - Stanisław Lem Rodzice w akcji. Jak dzieciom przekazywać wartości? - audiobook - Monika i Marcin Gajda Kto zabrał mój ser? - audiobook - Spencer Johnson Wyznania egzorcysty - audiobook - Gabriel Amorth Start-up bez pieniędzy - ebook - Mike Michalowicz 5 lat kacetu - ebook - Stanisław GrzesiukDowód - ebook - Eben AlexanderBogać się kiedy śpiszOdrodzenie Feniksa Motywacja bez granic

Barwne przeżycia Staszka Grzesiuka

Niezmiernie nam miło, że znalazłeś chwilkę, aby przeczytać ten artykuł.

Finanse domowe

Zgodnie z zasadą, że prowadzenie bloga to pomaganie innym ludziom, mamy dla Ciebie wyjątkowy upominek:
program Finanse Domowe  pobierz naprawdę za darmo

Zaś dla wymagających budżet domowy w wersji - Finanse Domowe 2 - więcej informacji...

Literatura Stanisława Grzesiuka

Zawsze znajdzie się jakiś typ, który będzie się prosił, żeby go stuknąć w ryja, i nie sposób takiemu odmówić.

Tym, jakże optymistycznym akcentem, chciałbym przybliżyć Ci sylwetkę Stanisława Grzesiuka. Z pełnym szaconkiem mogę stwierdzić, że była to postać nietuzinkowa i niepowtarzalna.

Kim był Staszek?

Dla mnie, to przede wszystkim unikalny, zawadiacki pisarz i utalentowany pieśniarz z Czerniakowa. Przeboje  takie jak: Bal na Gnojnej, Komu dzwonią, U ciocii na imieninach czy Ballada o Felku Zdankiewiczu, ze względu na olbrzymią popularność SzwagraKolaski, powinien znać prawie każdy. Osobiście je uwielbiam. Mają specyficzny klimat i warszawską duszę.

Wspomnienia

Nie na tym jednak, chcę się skupić. Książki Grzesiuka to równie istotny kawałek historii, autentyczne świadectwo hartu ducha i walki z samym sobą, prawdziwe perełki literatury polskiej XX wieku. Autor opisuje w nich ogromną paletę barwnych przeżyć wojennych – 5 lat kacetu, rzeczywistość zmagania się z chorobą już po wojnie – Na marginesie życia , jak też przedwojenne koleje losu na „szemranych” ulicach Czerniakowa – Bosa, ale w ostrogach. To, czym zasłużył sobie na popularność, to w głównej mierze przewrotny humor, wartka akcja i barwny, lecz prosty język.

Muszę przyznać, że świetnie się go czyta. Nie mogłem się doczekać, co będzie dalej. To jest przecież sedno każdej książki. Tak z ciekawości zerknąłem na opinie w necie, aby sprawdzić, czy to tylko moje subiektywne odczucie, niezwykłej wartości owej literatury. Efekt?  Jest bardzo dobrze a nawet lepiej. Większość jest pod dużym wrażeniem.

Pozycja wyróżniająca się, którą warto przeczytać, to z całą pewnością – Pięć lat kacetu. Jest autobiograficznym zbiorem zapamiętanych opowieści z pobytu w obozach koncentracyjnych Dachau, Mathausen, Gusen. Jeśli kojarzysz Inny świat, Medialony czy Dymy nad Birkenau, po lekturze 5 lat kacetu nie będziesz zawiedziony. Wyrazisty i zawadiacki sposób przedstawienia życia przeciętnego więźnia obozu koncentracyjnego jest niezmiernie wciągający, poruszający, często zabawny i nieprzewidywalny, a jednocześnie bez patosu i „lania wody”. Przypomniała mi się teraz „przygoda” z wielkim wrzodem, czy inna z  przenoszeniem kamieni. Tak tragiczne historie a jednak nadal wywołują uśmiech na mojej twarzy.

Przemyślenia Grzesiuka już na zawsze zostaną w mojej pamięci.

Co pamiętam?

Wiem, że do bólu można się przyzwyczaić, że nigdy nie wolno się poddać, że śmierci nie należy się obawiać, że największe zwycięstwo to zwyciężyć samego siebie, że nawet w samym sercu ogromnego zła, zawsze znajdą się dobrzy ludzie, chcący bezinteresownie pomóc innym. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać…

Nie zapomnę też, że łatwe i spokojne życie może zmiękczyć charakter i zahamować zaradność. Najdobitniej przedstawia to poniższy fragment.

W obozach koncentracyjnych starano się wszystkimi możliwymi sposobami zabić w człowieku wszelkie ludzkie uczucia, upodlić go, zrobić z niego już za życia nieboszczyka. Muszę przyznać, że im się to udawało. Szczególnie łatwo łamała się inteligencja. Byli to przeważnie ludzie, którzy w życiu nie walczyli o utrzymanie się na powierzchni życia. Tu – gdy nagle zmieniono im całkowicie warunki na bardzo ciężkie – ludzie ci okazywali swą niezaradność życiową. Wielu wartościowych ludzi umierało przez swą nieumiejętność życia w ciężkich warunkach. Wielu z tych, którzy przeżyli, często zawdzięcza to ludziom, którzy przed wojną należeli do tych „gorszych”.

A może film fabularny?

Przeżycia obozowe Stanisława Grzesiuka powinny być lekturą obowiązkową dla każdego amatora tematyki obozowej lub ogólnie literatury faktu. Dziwię się, że 50 lat po śmierci autora, nikt jeszcze nie spróbował zekranizować wybranych epizodów z książki. Sukces murowany, to jedyne, co przychodzi mi do głowy.

Na koniec jedna z opinii internautów: Lekka książka o ciężkiej tematyce.

I moja opinia: Jedna z lepszych książek, jakie przeczytałem.

Podane wcześniej linki prowadziły do audiobooków (czyta Arkadiusz Bazak), poniżej zaś kilka linków do wydań papierowych.

Dziękuję za przeczytanie artykułu. Podobał Ci się? Kliknij "Lubię to" poniżej!

Oceń ten artykuł: 

Twoja ocena: Brak Average: 4.7 (3 votes)
Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, wystaw odpowiednią ocenę

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
1 + 13 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

E-prasa godna uwagi

Wspieramy

Siepomaga.pl